<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Traktory na czas wyruszą w pole”> 
<author_1=”j.b.”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-09”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Czego tu nie było: uszkodzone podwozia i wyrobione wały, pęknięte głowice, zamrożone (wskutek zamarznięcia wody) bloki itd. itd. Rzecz jasna wszystko do remontu. 
Ale, aby traktory te postawić z powrotem „na nogi”, aby mogły wrócić na czas do pracy w polu trzeba części zamiennych. I tu właśnie leżała główna trudność: części tych było brak.
Przeszkoda bardzo poważna i zasadnicza. Jednakże nie dla załogi radomskiego TOR-u. — Traktory i silniki muszą być wyremontowane na czas. Traktory to — dobry siew, a dobry siew to wysokie plony. Chłop czeka na naszą pracę — mówiono w zakładzie. Nie może my zawieść tego zaufania. To sprawa polityczna. 
Tak rozumowali tacy towarzysze jak Edward Pytlewski, Antol Pilko, czy Marian Gumowski ze ślusarni, kowal Antoni Piszczek z kuźni, tokarze i szlifierze z oddziału mechanicznego Kazimierz Kruk, i Edward Pałys i wielu, wielu innych. 
I z tego postanowienia zrodził się czyn zjazdowy załogi TOR-u, zrodziła się konieczność usprawnienia pracy i rozwinięcia wynalazczości. A u jej podstaw leży wiara w słuszność wskazań partii, leży umiłowanie ojczyzny i narodu. Towarzysze Kazimierz Kruk i Edward Pałys przy współudziale inż. Greli wykombinowali przyrząd do produkcji podkładek sprężynujących, a pracownicy biura technicznego i tow. Góźdź i Adler opracowali rysunki do wykonania tego przyrządu. Dziś zaopatrują oni w te tak potrzebne podkładki wszystkie TOR-y w Polsce. Obecnie Bronisław Leszczyński może przy pomocy wykonanego przez siebie przyrządu toczyć panewki bez użycia skrobaka, co skróciło czas wykonania z 4 godzin na 25 minut. A Zenon Mazierski wykombinował bardzo szybki sposób na sprawdzanie głowic pod ciśnieniem. — Do niedawna sprawdzenie głowicy wymagało wiele czasu i roboty, a zdarzało się i tak, że wyrzucaliśmy niektóre głowice, bo wydawało się nam, że są pęknięte. Dziś przede wszystkim mamy pewność co do uszkodzeń, a po drugie za pomocą wciskania gniazd jesteśmy je w stanie regenerować — mówi tow. Mazierski. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
